Guest Kk6 Posted December 30, 2019 Report Posted December 30, 2019 Tak jak w tytule, jaka grubość scianki dla rury PE fi 75mm, wąż będzie zakopany, czy 3.6 będzie wystarczająca czy dawać 4.5 pompa w studni 9.2kw w przyszłości możliwe że 11kw, Max długość lini 450m. Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted December 31, 2019 Report Posted December 31, 2019 Nie wiem jaką deszczownie przewidujesz ale domyślam się, że szpulową. Jeśli chodzi o grubość ścianki to skup się na parametrze wytrzymałości. Na wężu jest m.in. napis PN. Może to być np. PN 10 lub PN 12,5. PN 10 oznacza wytrzymałość roboczą na poziomie 10 bar. W praktyce można w nim przesyłać nieco więcej. Czyli wg mnie PN 10 wystarczy. Kolejna rzecz... Średnica 75 mm to jest zdecydowanie za mało. Przy pompie 9,2 kW możesz pompować jakieś 18-20 m3/h. Przy tak cienkim wężu będziesz miał na 450 metrach spadki ciśnienia rzędu 1-2 bar. Przy rurze fi 110 nie miałbyś praktycznie w ogóle straty. Co to oznacza? Że zużywasz prądu 9,2 kW a efekt jakbyś miał pompę 7 kW. Ja mam prawie 15 km rurociągów na polach i już wiele się nauczyłem. W tej chwili kładę tylko rury PVC fi 160 PN 10. Oczywiście mam duże deszczownie o duże pompy (min 30 kW). Kiedyś kładłem 110 mm i bardzo tego żałuję. Spadki ciśnienia w porównaniu do 160 mm gigantyczne. Podsumowując... Uważam, że nie warto kłaść węża PE. Lepiej rura PVC. Przy tej samej średnicy nominalnej o wiele większy przepływ (rura PVC przy tym samym PN (nominalnym ciśnieniu roboczym) ma o wiele cieńszą ściankę. Porównujemy średnicę zewnętrzną a istotna jest średnica wewnętrzna a ta w przypadku PVC jest najcześciej o pół cm mniejsza... To jest gigantyczna różnica. Poza tym PVC łatwiej zmontować (6 metrowe rury składamy jak klocki lego). Z rozwijaniem 450 m węża nieźle się namęczysz... No i cena. PVC jest o wiele tańsze. Podsumowując... Zamiast PE 75 zastanów się nad PVC 110 (a już minimum 90). Zapłacisz podobne pieniądze a będziesz miał o niebo lepszy rurociąg. Wielkie oszczędności na pompowaniu. Pomyśl czy za kilka (a nawet kilkanaście lat) nie będziesz przedłużał rurociągu (jeszcze większe spadki ciśnienia) albo nie przybędzie Ci hektarów albo nie kupisz większej deszczowni? Co wtedy zrobisz? Będziesz kładł nowy rurociąg? Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted December 31, 2019 Report Posted December 31, 2019 Błąd w poprzedniej wypowiedzi: oczywiście rura PVC w stosunku do węża PE ma w środku większą średnicę (przy tej samej średnicy zewnętrznej). Quote
Guest Kk6 Posted January 1, 2020 Report Posted January 1, 2020 A jak z łączeniem i trwałością połączeń tych 6 metrowych odcinków? Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted January 1, 2020 Report Posted January 1, 2020 Rury łączymy na wcisk. W jednym końcu jest gładka rura (tzw. bosy koniec) a w drugim końcu kielich. Szczelność 100 %. Jedynie końcowe hydranty trzeba dobrze zabezpieczyć przed wysunięciem pod ciśnieniem za pomocą zakopanego np. dużego kamienia...Operator koparki plus 3 monterów w wykopie dziennie zmontuje 200-300 mb. Jeśli planujesz deszczownie z wężem fi 75 to zapomnij o rurociągu 75 mm. Będziesz tego gorzko żałował. Quote
Guest Kk6 Posted January 1, 2020 Report Posted January 1, 2020 Deszczownie już mam taką wlasnie Quote
Guest Olo Posted January 3, 2020 Report Posted January 3, 2020 Gość ci prawdę mówi Tylko żeby wody w studni starczyło musi być głęboka Na przykładzie z tamtego roku Kilometrowy odcinek rurami 110 mm wody w studni nie widziałem drugi raz położyłem ten sam odcinek rurami 75 mm wodę w studni widziałem ale różnica w nawadnianiu kolosalna W średnicy nawadniania jak i w dawce Quote
Guest Kk6 Posted January 3, 2020 Report Posted January 3, 2020 A jakie macie roznice ciśnień na deszczowni przy studni, oraz przez rurociąg - jaka rura i jaki odcinek, jakie spadki powoduje? Quote
Guest Kk6 Posted January 3, 2020 Report Posted January 3, 2020 A jakie macie spadki ciśnień, porównując blisko studni, oraz dalej jaka rura i jaki odcinek? Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted January 5, 2020 Report Posted January 5, 2020 Przykład różnicy uzależnionej od średnicy rurociągu (Deszczownia RM 110 średnica, 600 m długość węża, dysza 26 mm, pompa elektryczna 30 kW, ilość wody na godzinę ok. 42 m3 ) 1. Rurociąg fi 110 mm długość ok. 450 mb. Ciśnienie przy pompie 11 bar, ciśnienie przy deszczowni przy włączonym zwijaniu (ważne !) ok. 8 bar. 2. Rurociąg fi 160 mm długość ok. 480 mb. Ciśnienie przy pompie 11 bar, ciśnienie przy deszczowni przy włączonym zwijaniu (ważne !) ok. 10 bar. Quote
Guest Barbaro Posted January 6, 2020 Report Posted January 6, 2020 Witam mam pompę 11kw deszczownie 400 x 82, rurociąg 200m x 90. Chce dołożyć 600m rurociągu do tego istniejącego jeśli teraz jest i tak 90 w ziemi jest potrzeba i sens odkładania 110? Do tej pory jeśli była potrzeba ciagnalem te 500m na wezach strażackich i nie widziałem strat wydajnosciowych Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted January 6, 2020 Report Posted January 6, 2020 Jakimi wężami strażackimi przesyłałeś? 75 czy 110 mm? Pewnie 75... Przy pompie 11 kW podlewałeś pewnie na dyszy 18 mm czyli przepływ wody na poziomie 25 m3/h. Przy takim przepływie straty ciśnienia przy rurociągu 90 mm już jakieś będą... Ja przedłużyłbym linię rurą 110. Ale wiadomo, większe koszty... A już na pewno założyłbym fi 110 jeśli byłaby w przyszłości szansa dalszego przedłużania rurociągu lub zwiększenia pompy. Nigdy nie wiadomo co za 50 czy 10 lat będzie... Quote
Guest Sieradzak Posted January 6, 2020 Report Posted January 6, 2020 A czy pn6 wystarczy dla pompy 11kw? I jak wygląda taki hydrant (końcowy i w ciągu) na rurze pvc, czy trzeba kupić oryginalny hydrant, czy da się jakoś wyprowadzić go rurą montując trójnik lub kolano, w zależności od potrzeby? PN6- tańsza rura i ciensza scianka =większy przeplyw Quote
beowulf87 Posted January 6, 2020 Report Posted January 6, 2020 jakbym pociągnął 600 m to nie ma szansy na przedłużenie bo cała ziemia wokół sprzesana, 11zl netto proponują za 90 15 za 110 pytanie moje jest takie czy jest sens przeciwgac na 110 jeśli początek czyli 200 m i tak był na 90 Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted January 6, 2020 Report Posted January 6, 2020 Zawsze warto. Na 200 metrach będzie większa strata a na kolejnych 600 metrach nie będzie prawie wcale. Co do PN to ja bym poniżej 10 nie schodził. Nawet jeżeli dzisiaj nie będziesz przekraczał 10 bar to nie wiesz co będzie w przyszłości... Quote
Guest Kk6 Posted January 9, 2020 Report Posted January 9, 2020 A jak z wytrzymałością takiego rurociągu na mróz? I na jaką głębokosc zakopac rure? Quote
Guest Gumowiec wgr Posted January 9, 2020 Report Posted January 9, 2020 U mnie wszystko praktycznie leży na ziemi a tylko poprzeczki wkopane aby nie przeszkadzały. Kiedyś robiłem studzienki spustowe bo bałem się mrozu ale od kilku lat na nowych działkach niczego takiego nie tworzę i wszystko ok. Nic nie pęka, czasem potrafi tylko jakaś wpinkę z oringa gumowego wypchnąć ale to żaden problem wpiąć na nowo. Rury mam fi 63 i najstarsze już 15 lat leżą i słońce ich nie rusza. Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted January 9, 2020 Report Posted January 9, 2020 Ja zakopuję na głębokości 1 m (góra rury). Oczywiście tak +/-. Miejscami pewnie jest głębiej a miejscami płyciej. I nigdy nie miałem żadnych problemów. Najstarsze rurociągi mają pewnie 20 lat... Quote
Guest Gosc z dolnego Śląska. Posted January 28, 2020 Report Posted January 28, 2020 Gosciu z wielkopolskiego, nie za bardzo rozumiem w twoim przykładzie: "przy włączonym zwijaniu" o co chodzi? myślałem że masz na myśli rurociąg z rur PCV a nie deszczownie zwijaną. Czyli to o niej myślałeś? Quote
Guest Rolnik z Wielkopolski Posted January 29, 2020 Report Posted January 29, 2020 Do "Gość z dolnego Śląska". Pisząc o spadkach ciśnienia trzeba informować czy deszczownia się w tym czasie zwija czy też nie... Zwijanie w zależności od marki deszczowni oraz prędkości zwijania pochłania sporo energii (w postaci utraty ciśnienia). Trudno porównywać spadki ciśnienia jeśli jeden pomiar będzie w czasie zwijania (dodatkowy spadek ciśnienia) a drugi bez zwijania. Quote
Guest JoshuaUtess Posted January 30, 2021 Report Posted January 30, 2021 Nie wiem jak wy, ale jeżeli tarcza miałaby jakieś pęknięcie, czy inny defekt ale grubość była by w normie, latalibyście z taką tykającą bombą?? Moim zdaniem takie części jak tarcze hamulcowe ocenia się wizualnie, czy jest zdatna do użytku czy nie, a nie na jakieś podręcznikowe grubości tarczy.Tu chyba chodzi o bezpieczeństwo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You are posting as a guest. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.