Skocz do zawartości

Włodzimierz

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    146
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Włodzimierz

  1. Niektóre odmiany mają większy potencjał plonowania, ze względu na np. lepiej rozwinięty system korzeniowy lub bardziej bujny szczypior. Jednakże dorodny szczypior wymaga bardziej profesjonalnej i częstszej ochrony, podobnie łatwiej zaglodzic glodomora niż niejadka. Dlatego decydując się na odmiany o wysokim potencjale powinniśmy być przygotowani na większe wymagania cebuli. Jeżeli chcecie prowadzić ekstensywna i prostą uprawie cebuli możecie wybrać wtedy odmiany preferowane do amatorskiej uprawy w ogródkach przydomowych nazwy odmian powinniście wygooglac w Internecie. W latach z dobrymi urodzajami odbiorcy mogą przebierać w towarze i wybierają wtedy preferowane typy cebuli odwrotnie jest w latach nieurodzaju wtedy kupuje się to co jest dostępne. Niektórzy odbiorcy preferują odmiany do długiego przechowywania, lub np mocnej lusce, wysokiej zawartości suchej masy, niskiej zawartości cukrów. Inne odmiany są na worek inne na obieranie, smażenie czy krótsze czy dłuższe przechowywanie. Są odmiany które lepiej rosną na urodzajnych glebach np Kujaw a inne lepiej sprawdza się na słabych glebach np z okolic Kielc. Znam odmiany które są bardzo wyrównane wielkosciowo jak i takie które pierwsze schodzą z pola. Tak więc każdy znajdzie coś dla siebie jednakże rok rokowi nie równy i część odmian nie ma w genach tzw wierności planowania jeżeli coś takiego w ogóle istnieje. Moral z tego taki, że nie ma jednej czy kilku najlepszych odmian dla wszystkich rolników. Każdy niech próbuje i wybierze coś dla siebie gdyż dostatek tego jest ogromny. Scinacz lepszy smiglowy gdyż jest dokładniejsze i nie wyrywa cebul z gleby tak jak bębnowy.
  2. Może i jestem blondynem ale swojej agrotechnike Ci nie zdradzę. Podpowiem natomiast parę rzeczy. Podejrzewam, że twoje pole po takich zabiegach herbicydowych jest wolne od chwastów, podejrzewam też że ziemia która uprawiasz ma dużą zawartość próchnicy a myślę tak ponieważ na moich polach które są średnie i słabe klasowo dawka 50 ml starane czyli 0,05 litra mocno powykrecala cebulę a jeżeli cebula po oprysku ma skręcone liście to będzie musiała to odchorowac. O uprawie cebuli myślimy rok naprzód dlatego przywiązuje się wagę do ochrony herbicydowej przedplonu często na etykiecie piszę np przez jaki czas nie siać buraków co powinno nam trochę podpowiedzieć czy środek kumulują się w glebie i jest szkodliwy dla roślin nastepczych. Nowe herbicydy są bardzo skuteczne w zbozach czy też kukurydzy jednakże mogą stanowić szkodliwe następstwo dla cebuli jest np herbicyd Picona w uprawie zboża którego składnikiem jest pendymetalina której to substancji musimy ograniczyć stosowanie jeśli w cebuli będziemy stosować herbicyd stomp aby niedoprowadzic do nadmiernej kumulacji tej substancji. Z chorobami roślin jest tak że niekiedy dopiero po 2 czy 3 sezonach z szkoda dla danej uprawy naukowcy czy też rolnicy odkrywają co było przyczyną wcześniejszych niepowodzeń tak było np z stymphylium w cebuli która była nowością na polach 6-7 lat temu i wtedy nikt nie umiał jej zbytnio zidentyfikować a dziś każdy cebularz zna ta chorobę. Podobnie było swego czasu z wirusem żółtej karlowatosci liści jęczmienia. Jednym z większych problemów w uprawie cebuli jest problem nie rownomiernych wschodow gdyż mocno utrudnia późniejszą ochronę przed chwastami. Jednym z wielu czynników które mogą powodować nierownomierne wschody jest np stosowanie nawozów z potasem w formie chlorkowej np lubofoska lub sol potasowa. Niekiedy żeby oszczędzić rozsiewa się sól potasowe jesienią aby przez zimę śnieg i deszcz wymyl chlor jednakże ostatnie zimy nie sprzyjały temu procesowi. Niekiedy jest tak że szkodliwe substancje z lat ubiegłych roślina wciągnie dopiero gdy ma duży system korzeniowy i jest sucho. To niekiedy tłumaczy dlaczego małe rośliny nie chorowaly a duże tak. Generalnie czytając Twój post myślę że największy problem jest z tym, że dlaczego mimo perfekcyjnej ochrony cebula uschla na stojaco. Jeden z forumowiczów podpowiadał dodatkowy zabieg na rozowatosc korzeni. Ja myślę że presja chorób w tym roku była naprawdę duża i że w pewnym momencie było trzeba skrócić okres między zabiegami fungicydowymi z 10-14 dni do ok 7. Ponadto słyszałem od znajomych rolników że pewne środki fungicydowe z najwyższej półki bardzo szkodzą cebuli gdy temp w dzień jest powyżej 28 stopni. Niekiedy na skuteczność zabiegu wpływ ma pora dnia czy też temperatura i obecność naturalnego wosku na liściach cebuli czyli np ten sam oprysku wykonany o godz 18 może być nieskuteczny a wykonany w go o godzinie 22 może dac zadowalające efekty. Niekiedy jest tak że pewne odmiany cebuli w danym roku po prostu zawodzą tak było np z bonusem że kilka lat z rzędu był super a ostatnio jest problem z wielkością i trzymaniem łuski. Przemysl wszystko może do następnego sezonu odkryjesz co zrobiłeś źle i nie zrobisz takiego samego błędu i zrozum, że niekiedy jest taki dzień że popada a później jest gorąco i nie ma co czekać tylko bierze się opryskiwacz i zabezpiecza się cebulę przed chorobą. Lepiej oprysk zrobić zapobiegawczo a nie interwencyjne. Pozdro
  3. Cieszę się że w końcu jest merytoryczną dyskusja a nie obrzucanie się błotem. Co do następującego postu Przyczyn takiego stanu rzeczy może być naprawdę mnóstwo. Z swojego doświadczenia wiem, że najczęściej problem tkwi w tym czego rolnik nie podał w ewidencji ochrony roślin i karcie agrotechnike. W Twoim opisie nie wymieniłeś herbicydow a to właśnie one mogą już na samym początku ograniczyć plon cebuli. Nie napisałeś jaką miałeś cebulę czyli dymke ozima czy jare, zimowke czy siewke i w jakim typie. Nie wiemy też czy problem nie wystąpił na samym początku prowadzenia plantacji czyli czy wschody cebuli były równomierne bo ma to kolosalne znaczenie dla skutecznej ochrony herbicydowej i późniejszego braku cebul w drobnym kalibru. Nie wiemy też co z tym świeżym stanowiskiem pod cebulę jeśli pisałeś że na polu mogły być prędzej wyworzone odpady z cebuli i to one były w twoim przypadku rezerwuarem chorób na tej kwaterze. Pojawia się pytanie czy w gospodarstwie masz cebulę w kilku rodzajach to znaczy czy np masz dymke i siewke i jednym opryskiwaczem bez mycia kół jeździsz z kwatery na kwaterę i roznosisz choroby między kwaterami? Swego czasu rolnicy na kołach od traktora lub na tacach od rozsady roznosi kile kapusty. Co do ochrony fungicydowej radził bym ostrożnie z triazolami będącymi w składzie np luny i fandango we wczesnych fazach rozwojowych cebuli gdy jeszcze nie tworzy zgrubien bo może ograniczyć plon cebuli. Pytanie jest też takie czy fungicydy były stosowane według etykiety instrukcji w których piszę że na hektar należy dac 700 litrów cieczy roboczej - menkozeb oraz ridomil. Następnie może zgubiła rolnika rutyna i już nie dba o cebulę tak jak kiedyś gdy ochrona fungicydem była po każdym deszczu i nawadnianiu i po prostu czeka 10 dni od zabiegu do zabiegu. Pytanie czy rolnik nieprzesadzil z tworzeniem mieszanin zbiornikowych czyli do jednego opryskiwacze dajemy fungicydy, nawozy, mikroelementy, aminokwasy, insektycydy na wciornastka i to wszystko ma działać bo mi się nie chce jeździć dwa razy po polu. Tak bym mógł pisać i pisać a prawda jest taka że niekiedy rolnik po prostu przedobrzy z czymś bo dał za dużo i zapomniał. Tak więc pytanie jest takie czy cebula nie udała się tylko Tobie czy jest chociaż jedną plantacja w okolicy na której można się wzorować i podglądać efekty ciężkiej pracy? Czesto mniej hektarów cebuli zadbanej da większy plon od połaci kiepskiej cebuli.
  4. Może i znowu będziecie mnie krytykować ale ktoś musi to napisać. Jeżeli kolejny rok z rzędu będziecie zbierali po 20 do 30 ton cebuli z hektara to przestańcie siać cebulę jest wiele innych prostszych upraw którym powinniście podołać. Wiem, że dwa lata temu nawet w Holandii były niskie plony cebuli ale oni potrafili rok później to sobie zrekompensować. Na forum w zasadzie powinniśmy sobie pomagać. Więc moja rada jest taka jeśli już coś robisz to rób to dobrze a nie winę zwalaj na producentów nasion, środków, nawozów czy też firmy skupowe. Obejrzyjcie się wokół siebie bo na pewno w waszej wsi lub wioskę obok jest jakiś rolnik który mimo tych wszystkich trudności które wy mieliście wbrew wszystkiemu ma ładna cebulę. Kluczem dla niektórych może też być zmniejszenie areau cebuli w gospodarstwie. Skoro nie jesteś w stanie nadążyć z opryskami i nawadnianiem 15 ha cebuli może w następnym roku posiej 8 ha i dopilnuj tego jak należy. Na każdy hektar uprawy cebuli potrzeba minimum 10 tyś zł. Jeżeli wiesz że będziesz mógł włożyć w pole z cebulą 50 tyś to nie siej 8 ha tylko 4 do 5 ha. Jeżeli brak wam wiedzy o uprawie to można było przed covidem jeździć na konferencję i spotkania cebulowe tylko mało kto na tych spotkaniach suchal prelegentów. Przeważnie najważniejsze było darmowe piwo i jedzenie oraz pierdoly z znajomymi. Wielu narzeka na kontrakty a trzeba wprost powiedzieć, że z kontraktem bardzo często otrzymujecie opiekę agronoma nad plantacja cebuli. Dzięki temu możecie korzystać z fachowego doradztwa u siebie na polu a nie u kogoś w Internecie który ma inną klasę gleby i inną agrotechnike od was. Nikt was nie przymusza żebyście wszystko kontraktowali ale 20 do 30 procent areau nie powinno być dla was większym problemem. Podsumowując nieważne ile będziecie krzyczeć, że wam się należy bo macie niski plon i jakość to i tak rynek i zagranicą ustala ceny. Co do pytania na forum to jeżeli w cebuli jest sucho ale jeszcze ma szczypior i może rosnąć to nawodnienia na pewno więcej pomoże niż zaszkodzi.
  5. Co do rękawiczek to muszą być najpierw założone białe bawełniane kosmetyczne po 1 zł w Internecie. Następnie nitrylowe niebieski lub czarne, przed covidem 100 szt kosztowało ok 10 do 12 zł teraz wydatek powyżej 50 zł za opakowanie. Nożyk kuchenny do warzyw np solingen 6cm i ostrzałka do noży diamentowa. Każdy pracownik ma swoje upodobania. Można też kupić w drogerii na literę R rękawiczki kuchenne pakowane po 60 szt z lateksu 12,99 zl za 60 szt. Najgorsze rękawiczki są z winilu gdyż szybko pękają. Ktoś kto ma wprawe zużycie 2-3 pary na dzień ale są tacy że braknie 5 par. Najlepiej kupić kilka różnych opakowań i przetestować u siebie co jest najlepsze.
  6. Powoli zaczyna brakować cebuli po 10-15 gr. Niedługo cena pójdzie do góry. Tylko mało kto będzie miał ładny towar. Większość przestała dbać o cebulę jak usłyszała takie niskie ceny i już nie ma co ratować siewek. Czas pokaże czy lepiej było trzymać czy na gwałt sprzedawać co się da i popsuć cenę na cały sezon.
  7. Panowie podzielam wasze obawy i nie uważam się za wszechwiedzacego eksperta. Wiem natomiast że inaczej na polu w sierpniu, wrześniu czy październiku leży rinsburger inaczej hiszpan i amerykany oraz dymka. Każdy wie jaką odmianę posial o jakiej charakterystyce i typie uprawy. Wiem że są odmiany do bezpośredniego zbioru i szybkiego obierania które na polu nie wyczymaja nawet 2 tygodni po wykopaniu ale i na odwrót są zimowki i dymki które tworzą luske choć nie rewelacyjna i można je przechować do listopada grudnia lecz nie koniecznie tyle wytrzymają w polu. W moich postach pisałem o zdrowej dobrej cebuli której najbardziej może zaszkodzić mróz. GENERALNIE CELEM MOICH POSTOW BYLO WYJAŚNIENIE ŻE MOŻNA NIE ANGAŻUJĄC ZBYT DUZYCH KOSZTOW PRZETRZYMAĆ CEBULE NA POLU (JEŻELI NIE MAMY INNEJ MOŻLIWOŚCI) PO TO ZEBY OGRANICZYĆ PODAŻ I ZATRZYMAĆ SPADEK CEN. Uwagi tyczyly się nas wszystkich żebyśmy przeanalizowali czy aby na pewno cala cebula musi być zaraz sprzedana. Wiele razy widziałem jak u rolników źle przygotowana pryzma z zbyt wcześnie zebranej cebuli i nie dostatecznie wentylowanej szybko zaczynała gnic i zmuszala tym samym do szybkiej sprzedaży. Jeżeli macie lepsze pomysły na zatrzymanie spadków cen cebuli to podzielcie się nimi na forum bo ostatnio najwięcej jest lamentowania że nie ma ceny i że spada. Najlepiej jest obwiniać albo skupy albo chłodnie a prawda jest taka że to my producenci i obieracze też możemy wpłynąć na podaż cebuli. Każdy sposób jest dobry byle był skuteczny. Ten rok nie musi być stracony. Mleko rozlało się i cena spadła przez skoczków. Jeżeli chcecie odbudować cenę to nie zrobicie tego samodzielnie. Moglibyście też pomyśleć o założeniu konta i niepisaniu postow pod anonimowym nickami. Najłatwiej jest zawsze krytykować i mówić nie. Pozdro
  8. Jeżeli Twoja cebula nie gnije zaraz po wykopaniu tak jak np niektóre hiszpany i nie masz przechowalni i zbytu na cebulę prosto z pola to nie ładuj jej na przyczepy żeby sprzedać ją poniżej kosztów produkcji bo nagle okazuje się że musisz oproznic przyczepy. Czytaj całość mojego komentarza czyli chodzi o to że nagle wszyscy zaoferowali cebulę do sprzedania i przez to ceny spadły. Następnie jest tez tak że cebula leży na pryzmie przed domem i zaczyna gnic i wtedy zaczyna się lament że trzeba ją szybko pozbyć za każdą cenę która da kupiec i zaczyna się obniżka ceny. Gdyby cebula leżała w polu to nie było by presji żeby jej szybko pozbyć i cena by nie spadala. We wcześniejszych postach forumowicze zastanawiali się kiedy cena wzrosnie? Otóż póki będzie wielu rolników którzy muszą sprzedać cebulę bo np jest na pryzmie i gnije albo nie była dobrze zabezpieczona na fungicydy i gnije albo dymka była niskiej jakości z chorobami i gnije to cena nie wzrosnie. Jedynym sposobem na wzrost ceny jest ograniczyć podaż ale musi to zrobić większość rolników a nie tylko jeden. Do nadejscia mrozów cebuli na polu nie dzieje się krzywda. Pozdro
  9. Problem jest w tym że wszyscy rolnicy chcą sprzedać już i nie przechowywać. Wielu skoczków posialo po raz pierwszy cebulę i nie mają możliwości jej przechować a zapominają o tym że zdrowa cebula najlepiej leży na polu i powinna być z niego zebrana przed pierwszymi mrozami. Powiedzcie szczerze czy ktoś przykłada wam pistolet do głowy i chcę strzelać jak nie oddacie cebuli poniżej kosztów produkcji. Jeśli nie szanujcie swojej pracy to czemu chcecie żeby inni ja docenili godziwa ceną. Dlaczego chcecie wszystko oddać na obieranie zapominając o tym że niektóre odmiany mają zdolność do tworzenia łuski lub kilku miesięcznego przechowania. Cena może być niska ale nie może być poniżej kosztów produkcji. Jeżeli ktoś proponuje wam takie ceny to macie moralny obowiązek dac takiej osobie w twarz a nie zasypywac ich cebula w dampingowch cenach.
  10. Jeżeli ok 8 gr to koszt zbioru jak wcześniej pisałem to nikt wam taniej nie przywiezie z innego kraju. W zeszłym roku mowilo się na spotkaniach cebulowych, że choćby w Kazachstanie i innych wschodnich krajach od unii europejskiej cebula była by za darmo to i tak po przewiezieniu do Polski nie będzie tańsza niż 60 gr bo tyle kosztuje transport cła i inne koszty. Poza tym był wtedy taki rok że oni mieli tanią cebulę w my tanie jabłka i tiry jechały w obie strony pełne. Z chin fracht też kosztuje. Często jest tak że wystarczy że towaru jest o 5% za dużo żeby cena spadła o 50%. Gdy zimowka niskiej jakości zgnije i zostanie tylko dobry towar i dobra dymka to okaże się że cebuli może zabraknąć zanim zacznie się siewka. Ten sezon może być z niskimi cenami ale nie musi być z cenami poniżej kosztów produkcji. Pytanie czy nie lepiej niezbierac najgorszej części pola lub cebuli najniższej jakości po to żeby tylko popsuć wszystkim rynek. Może ktoś z was wie czy cena za mrożona cebulę spadła 5 czy 10 razy w dół tak jak stało się to z surowcem do produkcji mrożonki. Na tanim surowcu nie zarobi ani rolnik ani obieracz to wiadomo od dawna. To że cena spadła jest winą tych co obniżyli cenę byle pozbyć się towaru. Jeśli będziecie coraz taniej oferować cebulę to cena nie wzrośnie. Pozdro
  11. Witam, Po pierwsze to jest forum o cebuli a nie bieżącej polityce. Po drugie 8 gr za kg to koszt zbioru cebuli z pola, więc nie piszcie mi, że rolnicy będą w takiej cenie sprzedawać cebulę. Wyliczenia 300 zł za ścięcie szczypiorku (bez ścięcie siewka w tym roku będzie do zbioru w pazdzierniku) kopanie 300 zł, zbiór 1000 zł, transport 400 zl. Razem to 2000 zł. Wartość nawozów w postaci niezebranej cebuli to też ok 2000 zł. Razem 4000 zł podziel przez 50 ton i wyjdzie wam 8 gr. Co mądrzejsi już wiele lat temu nie zbierali cebuli tylko talerzowali na polu, bo rozwozenie z pryzmy czy magazynu też kosztuje. Ludziom którzy myślą że mają wszystkie maszyny i że zrobią wszystko z szwagrem i stracą przy tym 40 litrów ropy życzę awarię które zrewiduja im koszty zakupu i serwisowania własnych maszyn za darmo. Cebula nie jest dla ludzi którzy nie umieją liczyć. Jeżeli chcecie wspierać chłodnie i pośredników to nie siejcie cebuli tylko idźcie pracować do nich za darmo. Efekt będzie identyczny. A teraz policzcie sobie ile wydaliscie na siew nawozy ochronne i inne rzeczy i zastanówcie się komu robicie przysługę. Pozdro
  12. Co do Movento czy innych środków to największym problemem jest temperatura w chwili zabiegu oraz cena którą jesteśmy w stanie zaakceptować, bo wielokrotnie słyszałem od rolników, że tak drogich środków niebędą stosować. Następnym problemem jest to, że często chcielibyśmy spryskać jakimś środkiem ale jest niedostępny. Kolejny problem jest taki, że jak już rolnicy robią zabiegi to zaczynają wszystko wlewać do jednego zbiornika a akurat Movento nie można łączyć z niczym innym. Jest jeszcze problem ilości cieczy roboczej na hektar gdyż wielokrotnie na etykietach piszą o dawkach od 300 do 700 litrów na hektar co rzadko jest stosowane przez rolników. Podsumowując jest wiele dobrych środków które mogą skutecznie działać tylko trzeba dac im szansę ujawnić swoja skuteczność czyli czemu u sąsiada dziala a u mnie nie odpowiedź dajcie sobie sami.
  13. 0.8 litra Baduru przed wschodem to bardzo dużo chyba że zawartość próchnicy na Twoim polu wynosi ok 3%. Tak duże dawki są konieczne gdy jest bardzo dużo samosiewow rzepaku ale i tak w takim wypadku lepiej zastosować np 2 razy po 0,5. Pytanie jest jeszcze czy piszesz o dymce czy siewce? Niekiedy na cebulę niekorzystnie działają herbicydy stosowane na przedplon lub niedostateczne wyplukanie opryskiwacza po wcześniejszych zabiegach. Chłody i przymrozki po zastosowaniu herbicydow mogą osłabić ich działania lub doprowadzić do uszkodzenia rośliny uprawnej. Każdy przypadek, pole i odmiana cebuli czy też faza rozwojową w dniu zabiegu trzeba rozpatrywać indywidualnie. Czynników mogło być wiele. Jeśli na ten moment cebula jest kiepska to na pewno nie masz co liczyć na satysfakcjonujący plon i może lepiej by było zastosować uprawa zastepcza której obecnie powodzenie też będzie obarczone dużym ryzykiem. Pozdro
  14. Pytanie czy substancja która spaliles cebulę nie będzie hamować nowej przesianej cebuli. Na późniejsze siewy może lepiej w typie hiszpańskim niż rinsburger. Bezpieczniejszy był by by raczej buraczek niż cebula w tym terminie. W temacie zimowek powiem tylko że zawsze część idzie w bak narazie nie ma co pankowac.
  15. Drodzy pośrednicy oraz właściciele portugalskich, niemieckich czy francuskich sieci handlowych NIE DZIElLCIE SKÓRY NA NIEDŹWIEDZIU. To że w maju, czerwcu czy w lipcu a może i później będziecie mieć cebuli zimowej, dymki, hiszpanki pod dostatkiem to nie powód żeby obniżać teraz cene. Nie ma też powodu żeby sprowadzać cebule po cenach dampingowych niewazne czy to z wschodniej, południowej czy zachodniej granicy. Zaplacicie za takie zachowanie dużo drożej niż w zeszlym roku i to szybciej niż byście się tego spodziewali.
  16. Tylko, że zimowka będzie zbijac cene dopiero w czerwcu a nie teraz. W Polsce co roku uprawiane jest ok 30 tys ha cebuli a srednie roczne zbiory w Polsce od wielu lat oscyluja miedzy 500 a 600 tys ton. Czyli sredni plon jest ok 20 ton z ha. Sprawdźcie dane GUS. Zimowka czesto ginie w oczach na poczatku maja. Także nie nakrecajcie sie tym że cos bedzie za 4 czy 6 miesiecy tylko zastanowcie sie co jest teraz. To że nie którzy z was zbieraja 60 czy 80 ton na hektarze nie znaczy, że wszyscy umieją tak produkować. Najwieksze plony i tak sa w opisie odmian firm nasiennych. Twarde dane mówią 20 ton po 0,35 zł czyli ponizej kosztów produkcji. Niech to przemysla świeżynki które chcą posiac po raz pierwszy cebule w tym roku, bo nieszczescia chodzą parami
  17. Dawno na forum nie było w dyskusji Globala. Może by nam coś podpowiedział bo brakuje nam glosu dużych graczy. Też zastanawiajace jest, że obecne zawirowania z ceną cebuli zbiegają się z naturalnymi terminami na zawieranie kontraktów. Czy znowu ktoś chcę wciągnąć rolników lub obieraczy na pole minowe niskich cen i niskiej jakości?
  18. Jeżeli sam nie zarobie to drugiemu też nie dam i basta. Żadne stowarzyszenie nie jest potrzebne. Niech znajdą na zachodzie Europy kogoś kto będzie dokładać do obierania. Powodzenia
  19. To ja też przyłączę sie do was bo dalsze obieranie bedzie powodować tylko spadek ceny. Niech odbierają niemcy albo francuzi u siebie, mają przecież dużo tańszą siłę roboczą niż my, więc szybko zalataja niszę po nas i osiągną kolosalne zyski w euro.
  20. Lidl oferuje 5kg cebuli za 7.99 czyli 1.6 za kilo w worku więc surowiec musi potaniec. Tylko czy jest nadmiar europejskiej cebuli czy psuje rynek inport spoza unii czyli nowa zelandia albo Egipt. Obrana osiągnęła dno bo coraz wiekszy odpad oraz wysze koszty pracowników nie pozwolą juz zejsc z ceny. I podstawowe pytanie kto na tym zarabia bo napewno nie rolnik i nie obieracz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...