Nie dość, że dojdzie do spadku produkcji, to podejrzewam, że jakość plonów może też ulec pogorszeniu. Przy tak szybkim wycofywaniu substancji aktywnych nie poradzimy sobie z ochrona roślin, przez co możemy się spodziewać w żywności różnych mykotoksyn.
W tym roku tez nie ma co liczyć na duże ilości pszenicy konsumpcyjnej, bo większość rolników odpuści jakościową dawkę nawozu. Więc teoretycznie wszystko co robione z mąki też będzie gorszej jakości.
Teraz, kiedy mamy świat walczy z pandemią, rynek jest niepewny, nikt nie wie co będzie jutro, a Unia decyduje się na takie radykalne zmiany.. idiotyzm