A teraz opowiem ci dwie historie o pewnej cenie i zaufanym odbiorcy...niestety obie prawdziwe
Sadownik strasznie się puszył,że sprzedał w2k18 prosto z drzewa jabłka po 1,2 gala,golden Red chief...miał oberwać w swoje skrzynie i wstawić do swojej chłodni...cena pewna odbiorca zaufany...
W czerwcu sprzedawał po 0,6 bo zaufany odbiórca o nim zapomniał...
Druga zasłyszana historia...zaufany odbiórca,świetna cena,super jabłko...jesienią barwami super jabłka pan odbiorca odebrał chłopy już pieniądze liczą a tu nagle telefon żeby przyjechali do odbiorcy....wrzucił po 3 skrzynie na sortownie i mówi: płacę jak za przemysł.sprzedam drożej to dorzucę a jak nie to zabierać ...
I tak gdy slysze te świetne opowieści o zaufanych odbiorcach i rekordowych wypłatach to mam niezły ubaw...
Dopóki kasy nie ma w kieszeni to możesz tylko popisać sobie w necie bajki Andrzejku,szydło,fredzie czy jak ci tsm ale ja będę ciebie od dziś nazywać super Brzechwa bo lepsze piszesz bajki niż on:)))
Darz bor