Wczoraj na zjazdowej za żółte było 8zl czerwona 10zl irga 12zl tylko co z tego jak od jakiegoś czasu kompletnie nie ma kupca. W zasadzie były kilku godzine momenty że na całym sektorze nie było z kim rozmawiać a ziemniaków wcale nawału nie było.
No nie przeczę że tak. Ale co zrobić z takimi ludźmi.To są przeważnie gospodarstwa które nie posiadają transportu możliwość przechowywania. Psują opinię reszcie i z tego wynika to pier.... jaki to Sieradz jest wredny. Igrit to nie cały świat i nie całe Sieradzkie i wrzucanie wszystkich do jednego worka nie poważne.Sam jestem ciekaw następnego sezonu i czy pojawią się oferty po 5zl przy kosztach które się szykują.
Za ziemniaki luzem w big bagu w przeliczenu tyle wychodzi.A tam sprzedają za 5zl i jakoś tego nie komentujesz. Na ten moment jest tyle a za tydzień może będzie i tyle co napisałeś. Nauczyliście się tak pie.... i w koło jedna i ta sama melodia. Już nie raz słyszałem jak przyjechali z okolic Krakowa po ziemniaki i płakali że tu wcale nie jest taniej jak mają u siebie a jeszcze paliwo trzeba zapłacić i zaczyna się skomlenie nawet o 50gr na worku. Ktoś gdzieś gacie opuszcza ale nie jest to jakaś plaga jak twierdzisz. A opowiadania handlarzy jak to tanio na Sieradzu może kupić trzeba brać na luzie.
Ja nie wiem, wszyscy narzekają że Sieradz dołuje ceny i za darmo oddaje pyre. Ale obojetnie kiedy się słyszy to Wolbrom i Proszowice jest bezcen. To jak to w końcu jest bo nawet z domu na Sieradzu w tym momencie 8-9zl można wziąść.
Już wczoraj całe kawały kapusty liście opuściło a to dopiero początek tak więc myślę że źle nie będzie. Teraz nadchodzi idealna pogoda dla wszelakich grzybów i choróbsk.
To nicień. Atakuje od połowy sierpnia i obawia się na bulwach takim jak by korkowacieniem bulwy. Ale nie wszędzie on występuje. I jest ulubioną śpiewką anty sieradzakow.
No chyba coś się dzieje bo miałem kilka telefonów z zapytaniem czy będzie ziemniak za dwa tygodnie. Nie pytali o cenę tylko czy będzie. Więc może coś z tego będzie.
Od września płaca minimalna w górę a więc wszystko w górę a my nadal będziemy się prześcigać kto taniej sprzeda. Większość rolników zachowuje się tak jak by nie chodzili do sklepu i nie płacili rachunków. Nie wiem co musi się zdarzyć aby ludzie zaczeli szanować swoją pracę. Dziś miałem propozycję kupna ziemniaków po 6 zł jeb... sluchawka.Ale ten znajomy kopie do tego gościa i z tego bierze się to uposledzenie cenowe które nie nas wszystkich dotyka.