A i pan Marcin G. oczywiście wcale nie ma swojej sortowni to wszystko bajka wyssana z palca.... Ogólnie to jest dobrym aktorem za swoja role powinien dostać Oskara! Mnie oszukał ale wy sie nie dajcie.
Uwaga na mar-sad Marcin G. - bierze jabłka ze skrzyniami niby do swoje sortowni a tak naprawde wszystko jest wstawiane na kierowcę jako jego jabłka A z naszych jablek skrzyń i kasy zostaje tylko wspomnienie .Nie DAWAJMY SIE ROBIC W BALONA PRZEZ TO PARE UDOSTEPNIAJCIE DALEJ PROSZE żeby juz nikogo nie oszukali!